środa, 31 grudnia 2014

Sylwester ♥

Witajcie kochani !!
Dziś mamy już 31 grudnia, jak ten czas szybko mija. Z okazji tego pięknego i jedynego w roku dnia postanowiłam napisać post. Z góry przepraszam że zaniedbałam bloga, ale szkoła i inne rówie ważne sprawy nie pozwalały mi na na jego prowadzenie. Stwierdziłam, że nic na siłę robić nie będę i odpuściłam. Jednakże dziś postanowiłam się spiąć i cokolwiek napisać. Z czym może kojarzyć nam się Sylwester i skąd pochodzi ta nazwa? Postaram się dziś wam to przekazać.
Kupno nowej kreacji, huk fajerwerków i huczna zabawa najczęściej kojarzą się z nocą sylwestrową.W tym czasie wiele osób ze smutkiem żegna stary rok i radośnie wita nowy. Ludzie spisują postanowienia noworoczne i rozmawiają o tym co chcieliby zmienić w kolejnym roku.Samo święto pożegnania starego i powitania Nowego Roku narodziło się dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Początkowo obchodzono je tylko w bogatszych warstwach społeczeństwa, stopniowo zwyczaj przedostawał się do życia uboższych ludzi. Na początku XX wieku pojawiły się lokalne zwyczaje przeżywania nocy sylwestrowych. Na przykład w Danii zeskakiwano z krzesła o północy, a w Hiszpanii od 1909 wraz z każdym uderzeniem zegara zjada się jedno winogrono.W polskiej tradycji nazwa ostatniego dnia w roku pochodzi od imienia papieża Sylwestra I, który zmarł 31.12.335r. W tym dniu również, obchodzimy imieniny sylwestra .
W Sylwestra nie powinniśmy się ograniczać, gdyż to czas szaleństwa, zabawy do rana. Nasze makijaże oraz stroje mogą być najróżniejsze. jaki Sylwester taki cały rok !!!! Więc nawet jeżeli siedzimy w domu powinniśmy zorganizować sobie małe party, odpocząć od codziennych zajęć,obowiązków. Skorzystajmy z tego dnia na maxa, ponieważ taki dzień jest tylko raz w roku. 
Jeżeli chodzi o mój strój Sylwestrowy to będzie on prawie cały czarny, gdyż kocham ten kolor i inaczej nie mogło by być.





Jeżeli chodzi o akcesoria i upiększenie to nacisk był na brokat, brylanciki.



Z grubsza pokazałam wam jak będzie wyglądać moja stylizacja na dzisiejszy, cudowny dzień. Spędzę go z moją najukochańszą przyjaciółką i mam nadzieję, że i wy będziecie się dobrze bawić.
Życzę wam szczęśliwego nowego roku oraz sukcesów.
Paaa ♥
Lecee się szykować i oczywiście malować.Efekt końcowy na pewno wam pokażę ♥

sobota, 18 października 2014

Październik

Hej !! Długo mnie tu nie było... Tak, tak brak czasu. Wciąż te lekcje, aż mi się odechciało tej III klasy :(. Tylko przez sobotę mogę odpocząć, ponieważ w piątek odrabiam lekcje , a w niedziele się uczę. Porażka !!! W szkole mam już strasznie dużo ocen !! Nie wiem po co teraz już, przecież później też musimy mieć jakieś sprawdziany i kartkówki  !!! Ja tego nie ogarniam.... Czy ci nauczyciele nie mają co robić, tylko sprawdzać klasówki ?!?! A później zarzekają, że tyle tego mają.. Nie będę się rozczulać tak nad tą szkołą i zacznę pisać o bardziej interesujących sprawach. Zaczęłam czytać książkę pt." Dziennik bulimiczki". Co mnie do tego skłoniło i dlaczego ?? Na mojej drodze pojawiła się pewna osoba, która bardzo chciała schudnąć przez nie jedzenie. Wygląda tragicznie: blada, wypadają jej włosy i nieraz ma niezahamowaną chęć zjedzenia dużej ilości pożywienia. Przez to "zachorowała" na bulimię. Następnym stadium tej choroby jest anoreksja. Dlaczego wam o tym mówię ?? Chcę was przekonać, że nie warto się głodować, stosować tak zwaną w dzisiejszych czasach dietę  "baletnicy". Możecie się ze mną nie zgodzić. Zaczniecie pisać, że to nie polega na nie jedzeniu niczego... bla bla bla.... Ja wiem o co chodzi z tą dietą. Jest ona niebezpieczna. Osoby które stosują tą dietę spożywają niewielkie ilości. Trwa ona cżesto 10 dni. Jadłospis diety baletnicy jest bardzo ścisły:
dzień 1 i 2 – pijemy tylko wodę i kawę bez cukru (ewentualnie z odtłuszczonym mlekiem),
dzień 3 i 4 – ten etap opiera się na chudym serze białym lub twarożku,
dzień 5 i 6 – jemy tylko gotowane ziemniaki w mundurkach (maksymalnie 11 dziennie),
dzień 7 i 8 – spożywamy tylko białe, gotowane mięso (ok. 0,5 kg dziennie),
dzień 9 i 10 – możemy jeść bez ograniczeń warzywa, przede wszystkim zielone, pomidory.
Niektóre osoby nie wiedzą w ogóle na czym polega ta dieta i nie jedzą niczego, tylko piją wodę ,myśląc, że schudną. Problemy związane z niejedzeniem zaczną się później . W książce, jak wskazuje tytuł, opisywane są poszczególne dni.  Autorką tych wypowiedzi jest Iza. Nie będę wam streszczać tej książki , ponieważ to nie ma sensu, Jeżeli ktoś z wam jest zainteresowany tą chorobą i problemami jakie się z nią wiążą, to serdecznie polecam tą książkę. 
Na dziś to tyle.
Papa ♥
https://www.youtube.com/watch?v=DAMM8JVbr8g

poniedziałek, 1 września 2014

1 wrześniaa

Więc tak dziś oficjalnie zaczął się nowy rok szkolny. Z jednej strony się cieszę, natomiast z drugiej nie. Teraz idę do 3 gimnazjum. A wy ?? Według mnie to jedna z gorszych klas. Dużo przygotowań do testów, nauka,naukaaaa...... Ja chce z powrotem wakacje !!! Jutro zaczynam lekcje o godzinie 7:30, a kończę o 14:10.  A wy na którą macie i kończycie lekcje ?? Ostatnie dni wakacji spędziłam bardzo dobrze. Spotkałam się grupkom przyjaciół ii pogadaliśmy sobie trochę. Lubię takie chwile. Dziś nie za ładna pogoda, ale da się przeżyć.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Koniec wakacji !!

Siemaa !!
 Dziś jest już 26 sierpnia i niestety 1 września idziemy już do szkoły. Dlaczego !? Te wakacje mówiąc ładnie przespałam. Leżenie, spanie, nic nie robienie !!
Gdzie byłam, co robiłam: 
1.Pojechałam do Karpacza.To miejscowość, która znajduje się w górach. Tam przebywałam w Hotelu Gołębiewskim. Bardzo podobał mnie się ten wyjazd i nie żałuję, że pojechałam.







2. Odwiedziłam swoją przyjaciółkę. Nie wiem co bym bez niej zrobiła. 




3. Dużo czasu spędzałam nad wodą: rydwan, stawy. 





4. Prawie cały czas siedziałam i nadal siedzę na internecie...

 

Hi !!!
Today is 26 August and unfortunately 1 September we are going already to the school. Why??!! These holidays saying I slept nicely. Lying, sleeping, doing nothing !!
Where I was, what I did:
1.I went to Karpacza.To town, which is in the mountains. There I stayed at the Hotel Golębiewski.I really enjoyed this trip with me and I do not regret that I went.

2.I visited my friend. I do not know what I'd do without her.

3.Lot of time I spent over the water: chariot, ponds.

4. Almost all the time I sat and still I am sitting on the Internet..

Bye !!! ♥


czwartek, 14 sierpnia 2014

***

Hej.
 Wczoraj miałam ognisko. Pomimo brzydkiej pogody, było naprawdę fajnie. Przenieśliśmy się do garażu i rozpaliliśmy grilla. Nie było za wiele osób, ale nie brakowało towarzystwa do rozmów.W sobotę czeka mnie następna impreza, również ognisko. Oby nie padało, bo tam nie ma się już gdzie schować. Wakacje mijają szybko, trochę nudno, ale nie są jakieś najgorsze. Oczywiście mogłam sobie lepiej rozplanować czas w te wakacje, ale...  Nareszcie mogłam nacieszyć się wspólnymi chwilami ze swoimi przyjaciółmi. Dzięki tym małym imprezkom było jak się spotkać :) .Dużo czasu spędzam przed internetem,no ale cóż już tak bywa w wakacje !!! Trochę zmartwiło mnie kilka sytuacji w te wakacje, nie za miłych. Trochę płaczu nie zaszkodziło jeszcze nikomu. Dużo zdjęć w te wakacje było !!! Plus. Relację z następnego ogniska w najbliższym poście :D
Do zobaczyska ♥













niedziela, 10 sierpnia 2014

Powrót !

Hey !!! 
  Postanowiłam powrócić do pisania na blogu. Pierwszym powodem jest zbliżający się rok szkolny, teraz idę do 3 klasy gimnazjum więc chciałabym zapamiętać ten rok pisząc posty. Wiele rzeczy, wydarzeń będzie miało miejsce w zbliżającym się roku. To nie jest jedyny powód, wszystkie posty chce tłumaczyć na język angielski. Chciałabym spróbować swoich sił i zrobić to. Po mimo, że nie jestem dobra w tym języku będę próbować. Z góry zaznaczam, że może pojawić się wiele błędów. Jeżeli ktoś tu umie perfectly angielski to może swoje uwagi zostawiać w komentarzu. W tym poście to byłoby na tyle.

Paa ♥

niedziela, 18 maja 2014

Niedziela!!

Siemka !! Dziś jest Ładna pogoda podług wczorajszej. Miałam wczoraj wybrać się do Łowicza,lecz pogoda na to nie pozwoliła. Dziś wybieram się do Głowna rowerem i mam nadzieję iż pogoda się nie sknoci. Muszę dziś jeszcze nauczyć się na geografię i fizykę. Fizyka pójdzie szybko, ale z geografią nie będzie tak dobrze. Nie znoszę tych dwóch przedmiotów.I tak.....  Jutro szkoła. Calusieńki tydzień zawalony. Odpoczynku !!!! Muszę poprawić ocenki, ale słabo mi to idzie. Znowu z chemii załapałam 3. Biorę się za naukę zaraz i nic więcej nie robię do 14. Ten tydzień był strasznie słaby. Pogrzeb, sprawdziany, kartkówki. Trzeba iść dalej.
 



Papa ♥♥♥